Rok 1960, Anglia. Colin Fitzgerald to samotny 17-latek, który po przeprowadzce do małego miasteczka próbuje odnaleźć się w nowym otoczeniu. Chłopak nosi w sobie pewną zadrę, skrzętnie skrywaną przed innymi. Małomówny i wyobcowany, otwiera się dopiero pod wpływem przyjaźni ze swym rówieśnikiem Charlie'm.
Ich przyjaźń niczego mu jednak nie ułatwi, stopniowo przeradzając się z czasem w coś znacznie głębszego - niemożliwego w świecie ówczesnych konwenansów...
Trochę krótka recenzja, no ale w sumie... :) Może sięgnę po tę książkę :)
OdpowiedzUsuńhttp://recenzentka-doskonala.blogspot.com/2018/03/miedzy-zyciem-zyciem-jessica-shirvington.html
Krótka, bo to nie jest recenzja :D To tylko słowo wstępu do tego, o czym jest powieść mojego autorstwa :D
UsuńAle będzie mi niezmiernie miło, jeśli po nią kiedyś sięgniesz, gdy się już ukaże :)
Dzięki za odwiedziny;) Stale sobie obiecuję, że wezmę się za tego bloga, ale wciąż brak mi czasu....
Zapraszam w każdym razie na tego z recenzjami!:)
O, jestem zainteresowana Twoja książka!
OdpowiedzUsuńSuper, cieszę się bardzo! :)
Usuń